|
Post kieruję do osób nowych w Last Bastion, zarówno tych, którzy przyszli tu z bagażem doświadczeń z innych gildii czy gier, ale także do osób, które zaczynają przygodę z mmo.
Część poruszonych spraw będzie dla wielu oczywista, ale proszę wyrozumiałość, bo jak zaznaczyłem nie każdy jest adresatem tego, co przedstawi ten topik. Dodam, że piszę to w oparciu o własne doświadczenia i to, co zdołałem wyłapać z pytań, jakie powtarzają się w relacjach teamspeakowych:)
1. Co robić na max lv?
Obecnie niemal każda gra nastawiona na grę w grupie tak naprawdę zaczyna się na max lv. Samo wbijanie kolejnych poziomów to tylko dojście do tego, co potem gra oferuje. Stąd od kilku lat trend, przynajmniej w Europie, by czas lvelingu był jak najkrótszy. Oczywiście po drodze poznamy lore, a więc historię i fabułę gry, ale też zapoznamy się z podstawowymi zasadami gry. Dopiero, kiedy osiągniemy max lv. otwierają się nam drzwi do zwiedzania wirtualnej przestrzeni. Dostępne instancje, raidy, frakcje, etc. Sam rozwój postaci wówczas także ma większe znaczenie i tym samym jej doskonalenie.
2. Chcę iść na instancję, a nie mam z kim?
Częsty problem i dość kłopotliwy, póki nie zrozumiemy kilku zasad. Najpierw zanim faktycznie stwierdzimy, że nie ma z kim iść, zobaczmy, czy potrzebne klasy do danej instancji są w ogóle online. W innym wypadku mamy prostą odpowiedź i zaczynamy posiłkować się klasami z globala. Zdarza się też, że mimo, że dane klasy są online, to wykonują zupełnie inne instancje w grze w tym czasie, albo zwyczajnie są w innych grupach. To są okoliczności obiektywne i trudno z tym dyskutować. Dość często powtarza się też kwestia samej inicjatywy. Mało kto decyduje się na zorganizowanie grupy i nieśmiało czeka na zaproszenie. Często takie czekanie okazuje się próżnym. Pytajmy więc, motywujmy. Gramy w końcu razem. Dodam, że metoda szukania grupy na czacie gildiowym nie jest skuteczna i zdecydowanie lepiej poszukiwać ludzi poprzez TS. Sami zresztą wiecie jak odzew przynosi pisanie na czacie w tych sprawach. Nie mówię i nie przekreślam oczywiście tej metody, ale proponuję, by rozmawiać o tym na komunikatorze. Czasami można ustalić wypad dużo szybciej i dogadać się co do czasu wyjścia, etc. Tak więc dużo inicjatywy i własnego udziału. Zupełnie inną sprawą jest bezprecedensowe ignorowanie tematu, odmawianie pomocy. Natomiast nie odnotowałem tutaj takich działań, a wręcz przeciwnie. Nie jesteśmy też nastolatkami, którzy mają tyle czasu, by na zawołanie stawiać się w danym miejscu. Często gramy tylko wieczorami i dobrani już w grupy robimy rzeczy, które także wymagają czasu. Zwykłe ludzkie życie.
3. Nie gram na tyle dużo, by kupować grę i dodatki.
Oczywiście nie mogę choćby napomknąć, że jest to nietrafiona teza, ale oczywiście będę zachęcał, by jednak grać na płatnych kontach z dodatkami. To pozwala nawet jeśli niewiele spędzamy przy grze na faktyczny udział w wypadach gildiowych i korzystanie z gry w pełni. Całkowity dostęp do oferty gry to wspólna zabawa, a chyba po to się gra, by wspólnie się bawić. Zresztą opcja free tak jest skonstruowana, że po wbiciu lv praktycznie niemożliwe jest poznanie AoC bez wykupienia abonamentu i dodatków. Na tym etapie obecnie jest gra i z tej części korzysta zdecydowana większość graczy. Koszty są naprawdę niewielkie. Ja często ironizując mówię, że miesiąc to dwie pizze, więc niewiele. Namawiam i będę namawiać. Kto zechce skorzysta i oby był z tego wyboru zadowolony.
4. Nudzi mi się i nie wiem co mam robić.
Jeśli faktycznie zalogowanie do gry przyprawia Cię o mdłości to chyba powinieneś odpuścić i odpocząć. Natomiast zastanów się, czy to co robisz nie jest zbyt monotonne. Może warto zmienić repertuar gry i nieco go urozmaicać. Jeśli nie chodziłeś(aś) na minigierki to może warto spróbować, a może warto zająć się (nieopłacalnym) craftem. Być może latanie od instancji do instancji to nie wszystko. Ja w każdym razie mam swoje powiedzenie - jest fun jest gra.
5. Co, gdzie i jak?
Zaczynasz i nie wiesz co w zasadzie robić, jak wybrać, itd. Proszę, pytaj i jeszcze raz pytaj. Zapewniam Cię, że nikogo to nie irytuje. Powiem więcej, lepiej pytać, niż lamić i utrudniać tym samym życie innym w przyszłości. Naprawdę nie ma co udawać bohatera i zwyczajnie pytać o rady, itd.
Oczywiście to, co powyżej to kilka kwestii, które są powszechne. Niemniej jako nowy oficer chcę, by szczególnie nowi gracze w Last Bastion szybko się zintegrowali i znaleźli towarzyszy gry. Zwracajcie się z każdym problemem i sprawą, tak by służyło to nam wszystkim.
pozdrawiam.
_________________
|