Tuż przed wygaśnięciem subskrybcji postanowiłem wskoczyć jeszcze na małe pvp. Wchodzę na HV. W pewnym momencie zdarza się sytuacja - ja, pusta komnata i dwóch wrogów na raz. Kasuję obu i sam przeżywam walkę (musieli być bardzo ciency, skoro we dwóch dali sie zabić takiemo noobkowi jak ja). I tutaj własnie pytanie: dlaczego nie zaliczyło mi killa za żadnego z tych zabitych ??? To jakiś nowy żart FailComu, że punkty za kille zostają "w pamięci"

?
Jak teraz zaczynam się zastanawiać i sięgać wstecz pamięcią to więcej podobnych sytuacji było... No czort z tym, nie jestem super fighterem, więc niech będzie, że mi się wydawało, że zjechałem kogoś z 75% hp do zera. Powiedzmy, że stary jestem to nie dowidzę. Ale ta akurat konkretna sytuacja, kiedy obydwaj przeciwnicy zostają zabici na śmierć z poziomu 100% hp ....
Kiedyś miałem podobny problem na serv. Aquilonia. Po petycji GM coś tam sprawdzał i wyjaśnił na koniec, że to jakiś błąd i wiele osób już to zgłaszało... ale... to było zaraz po wydaniu gry!!! To już chyba zdążyli to naprawić
Generalnie K/D mam w... poważaniu, ale ciekawość jest...